Out of order until further notice.
Nieczynne do odwołania.

czwartek, 7 stycznia 2010

Misia sen o biedronce


Miś zmęczony płaczem zasnął. A była to pierwsza noc nowego roku. I otrzymał sen. Śnił o biedronce (proszę nie pytać mnie dlaczego o biedronce). Z pobieżnego przeglądu dostępnych senników w sieci (w zasadzie wystarczą dwa pierwsze z brzegu, reszta powtarza) można dowiedzieć się, że misia w najbliższej przyszłości czekają najpiękniejsze chwile w życiu. Czyli co?
Czyli misia czekają znaczne wydatki. Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi naturalnie o pieniądze. Poza tym znaczną część kadru w jego śnie zajęły słoneczniki, a o tych wiadomo tyle: "znaczenie i godność".
Sam widzę, że słoneczniki są dwa, razem złączone jednym liściem, który swoim ułożeniem może przypominać kształt serca. Poza tym doniczka wchodzi w róż, a podłoga w błękit. Tak więc gametowość tego snu zostaje potwierdzona podwójnie. A biedronka? Pewnie sama w sobie nie jest celem. Po jej odjęciu widać to, o co chodzi.
Posumowując, sen misia jest koszmarem na tle coccinellidofobii. Miękie i przyjemne barwy, jak i miły wygląd owada są kontrastują z przeżyciami podczas spotkania z tym chrząszczem na jawie. Najgorszy był zatem moment przebudzenia, kiedy świadomość dostrzegła tę różnicę. Wszytsko to, co piękne w życiu misia traci na znaczeniu, gdy w zasięgu jego wzroku pojawia się biedronka, której panicznie się boi.
Tak poza tym jest to kartka okolicznościowa, może być urodzinową, w tym wypadku została użyta z powodu nowego roku. Niezależnie od tego, co tutaj wypisałem, podoba mi się.

Znaczek:



January 2010 RR

5 komentarzy:

Cleo. pisze...

Ahahahaha...Wybacz Michał, ale doprawdy az sie zasmiałam czytajac tą , jakże barwną historyjke.

Mikis pisze...

Cieszę się, że odebrałaś to jako coś zabawnego. Trochę się bałem, że wyszło buro :)

Agnieszka pisze...

ee tam buro!
Ktoś Cię pokocha, o urodzie biedroniej :D
;-)
"trza" wierzyć w sny ;D

Mikis pisze...

Hm.
Na czym polega biedronia uroda?

Agnieszka pisze...

haha;p
pozostawiam to Twej wyobraźni;)