Out of order until further notice.
Nieczynne do odwołania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Round Robins. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Round Robins. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 stycznia 2010

Misia sen o biedronce


Miś zmęczony płaczem zasnął. A była to pierwsza noc nowego roku. I otrzymał sen. Śnił o biedronce (proszę nie pytać mnie dlaczego o biedronce). Z pobieżnego przeglądu dostępnych senników w sieci (w zasadzie wystarczą dwa pierwsze z brzegu, reszta powtarza) można dowiedzieć się, że misia w najbliższej przyszłości czekają najpiękniejsze chwile w życiu. Czyli co?

wtorek, 5 stycznia 2010

"In the future everyone will be famous for fifteen minutes."


Słowa te wypowiedział Andy Warhol.
W przyszłości każdy będzie sławny przez piętneście minut.
Przytoczone zostały na drugiej stronie tej pocztówki, która przedstawia Mao Tse-Tunga. Pewnie bardziej by pasował tutaj któryś z "Cytatów z Przewodniczącego Mao" (po zachodniemu "Mała czerwona książeczka"). Znalazło się tam jego zdjęcie, które posłużyło Warholowi do stworzenia serii portretów chińskiego przywódcy.

poniedziałek, 4 stycznia 2010

Słowacki lot ponad chmurami


Trochę jestem zły na te "wyskakujące okienka", które przesłoniły widok Niżnych Tatr. Chodziło jednak wyraźnie nie tylko o same góry, ale o pokazanie na ich tle kilku ciekawych miejsc na Słowacji.
Przyznam, że w jedną z pierwszych rzeczy, jakie rzuciły mi się w oczy, była wąska ścieżka szlaku. Każdy, kto był w górach, wie o co mi chodzi. Od razu poczułem się, jakbym tam był. Tym bardziej na wysokości, na której można znaleźć się ponad chmurami.

Barka z czajnikami


Tutaj mamy angielską ciekawostkę. Tak oto byli odziani żeglarze pływający dawniej po tamtejszych kanałach.

Rycz, misiek, rycz, płacz, misiaku, płacz...


Ten miś nazywa się Tatty Teddy i ta kartka uświadomiła mi, że spotykałem się w Internecie z obrazkami go przedstawiającymi. Podpis w moim jak najbardziej luźnym tłumaczeniu brzmi następująco:
Na mnie nie bądź zły
Ja mam w nosie pchły
Weźmy się za łapki
Posyłając mapki

środa, 30 grudnia 2009

Ładny sweterek

Oto żartobliwa inauguracja francuska. Pani potraktowała fakultatywnie zajęcia z nauki zatrzymywania się i teraz woła, by w imieniu prawa ją aresztować. Nie wiem czemu w tym miejscu przypomina mi się nieodżałowany Louis de Funès.