Out of order until further notice.
Nieczynne do odwołania.
Przejazdem byłem dzisiaj w Katowicach. I wstąpiłem do
sklepu, o którym słychać było w polskim kąciku oficjalnego forum, jak i na
naszym nieoficjalnym. Zadzwoniłem jeszcze w zeszłym roku i dowiedziałem się, że wprawdzie będzie miała miejsce inwentaryzacja, ale wystarczy, że zapukam.
Podobne jest oświetlenie i okolicznościowe straganiki na głównych placach. Tak oto pod koniec roku zostałem zaatakowany przez Francję. I nawet w aktualnym klimacie, widać w tym dobry francuski smak. Trochę ta kartka skojarzyła mi się z dyskusją z na naszym
polskim forum postcrosserów na temat
posezonowych wyprzedaży.
Można porzucić. Czemu nawet nie na ładnej łące? A on bedzie siedział i bawił się w swoją misiankę-wyliczankę:
Oto żartobliwa inauguracja francuska. Pani potraktowała fakultatywnie zajęcia z nauki zatrzymywania się i teraz woła, by w imieniu prawa ją aresztować. Nie wiem czemu w tym miejscu przypomina mi się nieodżałowany Louis de Funès.
Pierwsza kartka z Rumunii :) Przedstawia niezwykłe miejsce, trudno szukać jego opisu w polskiej wersji Wikipedii, tym bardziej wzbudziło ono moją ciekawość. Oto słynny bukaresztański Hanul lui Manuc.